Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Korzystając z serwisu BDB zobowiązuję się przestrzegać regulaminu
projektuj i buduj bez błędów!

o co pytali inni?       porady budowlane

Adam Makowicz

dział 308
temat nr 137

Domy ekologiczne czyli naturalne - czy warto?


Tu i ówdzie czyta się na forach pochlebne opinie fanatyków ale też krytyczne opinie o technologii budowania domów tzw. bio: z kostek prasowanej słomy, gliny i żerdzi albo z mieszanki konopi z wapnem a nawet z krowich odchodów. W internecie można znaleźć liczne przykłady już zbudowanych takich domów w różnych stronach świata. Są też pierwsze w Polsce. 

Jak Pan sądzi, czy takie i podobne budownictwo, ma sens od strony fizyki budowli?



Jerzy Bogdan Zembrowski

Od pewnego czasu, otrzymuję sporo zapytań w sprawie tych technologii. Kilka miesięcy temu nawet konsultowałem projekt takiego domu opartego na hempcrecie (zrębki konopi + wapno). Dom dodatkowo trudny, bo kopułowy - wszystkie nieszczęścia na raz).


O ile materiały tzw. naturalne są znane od wieków, to ich zastosowanie do budowy domów w naszym klimacie jest ... nie małym wyzwaniem. Polska leży w trudnym klimacie dla domów, bo zmienia się nie tylko temperatura powietrza od ujemnej do dodatniej, ale też zmienia się wilgotność powietrza. Wieją też silne wiatry zarówno latem, jak i zimą. Z punktu widzenia fizyki budowli, każdy materiał można zastosować, ale wyłącznie po wykonaniu analiz dyfuzji pary wodnej przez wszystkie przegrody. Ten problem w zastosowaniu materiałów pochodzenia organicznego (drewno, słoma konopie, sieczka, trzcina, siano itd.) - jest szczególnie istotny, gdyż o ile w materiałach nieorganicznych, można dopuścić czasami niewielką kondensację pary wodnej, to w przypadku organicznych, to nie wchodzi w grę - nawet w stopniu mikroskopijnym. Wynika to z faktu, iż materiały te są doskonałą pożywką do powstania i rozwoju grzybów pleśniowych i korozji biologicznej (patrz: rozdział 2.6. w książce). W domach z takich materiałów, raz rozpoczętego procesu korozji biologicznej zatrzymać się nie da.


Obecnie jest jedna podstawowa trudność w zastosowaniu tych technologii - trudność w wykonaniu kompletnych analiz cieplno-wilgotnościowych. Nie wynika z nieznajomości tematu, lecz z ... braku danych fizycznych do tych analiz. Na dzień dzisiejszy nie ma w Polsce wystarczających badań takich własności jak: opór dyfuzji wobec pary wodnej w zależności od wilgotności materiału, przewodnictwo cieplne w zależności od wilgotności materiału, ciepło właściwe materiałów i ich gęstość. Nie ma też zbadanych parametrów wytrzymałościowych. Bez tych danych, po prostu nie da się przeprowadzić żadnych symulacji cieplno-wilgotnościowych zachowania się poszczególnych elementów takich domów. Dla przeprowadzenia takich symulacji w przypadku wspomnianego domu kopułowego, przeanalizowałem 30 pozycji literatury z całego świata. Wszędzie to samo: brak badań. Trafiłem w końcu na świeże badania wykonane w Kanadzie w roku 2016 dotyczące hempcretu. Nie wszystkie dane uzyskałem, ale część i można było takie analizy wykonać. Oczywiście, przy założeniu, że konopie i wapno kanadyjskie ma takie same parametry jak polskie.

 

Ogólnie, jest wiele problemów fizycznych i technicznych do rozwiązania przy projektowaniu takich domów:

  1. Odporność materiałów na procesy biologiczne i działania zapobiegawcze.
  2. Opracowanie technologii wytwarzania elementów w warunkach domowych, by elementy miały własności powtarzalne.
  3. Możliwość nadawania elementom własności hydrofobowych.
  4. Możliwość nanoszenia folii w płynie na podłoża naturalne.
  5. Możliwość przyklejania płytek ceramicznych wewnątrz i na zewnątrz w strefie cokołu.
  6. Fundamentowanie takich domów.
  7. Hydroizolacje poziome i pionowe.
  8. Możliwość zastosowania paroizolacji bez zmiany struktury przegród.
  9. Opór cieplny i dyfuzyjny ścian i stropów.
  10. Możliwość kotwienia i zawieszania na ścianach elementów wyposażenia mieszkań.
  11. Wykonanie kominów i kanałów wentylacyjnych.
  12. Mocowanie stolarki okienno-drzwiowej oraz parapetów.
  13. Rozwiązania ścianek działowych.

Czy takie domy mają być dla najbiedniejszych? Uważam, że nie. Specjalna technologia budowy i uważna eksploatacja takich domów pochłonie koszty zbliżone do domów tradycyjnych - jeśli bryła domu będzie zbliżona do tradycyjnej. W przypadku domów kopułowych, koszt ich budowy znacznie przekroczy budowę w technologii tradycyjnej. Więc rozpowszechniany mit, iż są to domy tanie - jest fałszywy.


Czy będą to domy ekologiczne? Mogą być takimi, ale pod warunkiem, że przy wzroście słomy, trzcin czy konopi nie są stosowane środki chemicznej ochrony roślin - w przeciwnym razie wtłoczy się je do domu razem z materiałami.


Tak więc, jeśli tylko trafię na brakujące dane techniczne w/w materiałów, z chęcią wykonam analizy cieplno-wilgotnościowe, by dać architektom bazę do zaprojektowania takich domów. Zanim się tego nie wykona, ich projektowanie i budowa przypomina chodzenie po polu minowym.

 

patrz także:domy ekologiczne analizy cieplno-wilgotnościowe budowa domu jednorodzinnego charakterystyki energetyczne domy ekologiczne fizyka budowli porady architektom porady inwestorom projekty wykonawcze
« powrót
2007-2018 Wszystkie prawa zastrzeżone dla Biuro Doradztwa Budowlanego mgr inż. Jerzy Zembrowski, Białystok. All rights reserved.
wykonanie choruzy.pl ©