porady i konsultacje budowlane

Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Zapoznałem się z Regulaminem Serwisu BDB.
projektuj i buduj bez błędów!

"Sekrety tworzenia murowanych domów bez błędów" - opinie

Po przeczytaniu Pana książki jestem mądrzejszy od moich wykonawców. Sami to stwierdzili i prosili o namiary gdzie kupić Pana książkę. Podałem oczywiście.Pozdrawiam, Szymon Żak, Bydgoszcz
Dla mnie to jest bestseller, a cena mnie nie szokuje, bo wiem ile kosztuje nabycie wiedzy, a tu jest podana na tacy, z analizami, i serwisem obsługi nabywcy, praktycznie z odpowiedzią na każde pytanie.Emilian Majchrowski
Jeden błąd na budowie może kosztować kilka razy więcej niż ta książka. Nie znam lepszej książki nt budowy domów jednorodzinnych. Za to dzisiaj, jedna brygada potrafiła zrobić aż 8 różnych błędów przy wykonywaniu fundamentów domu jednorodzinnego - Błędy wynikały z braku podstaw wiedzy budowlanej i pośpiechu. Nie twierdzę, że tak jest na każdej budowie domu, ale na pewno na większości - zwłaszcza tych realizowanych przez domorosłych deweloperów.Tomasz Sobierajski
Ja osobiście dostałam książkę w prezencie, bo również było mi trochę szkoda kasy. teraz wiem, że warto wydać te pieniądze. istnieje zawsze coś takiego, że jeśli też znajomi się budują to można książkę kupić razem i koszty się rozłożą. Przy wydaniu na dom ok 300 tys zł to dobry poradnik wart jest wydania takiej kwoty, jeśli można by uniknąć kilku błędów. niestety książka wydana już po tym, jak postawiłam cały SSZ, i praktycznie wykończyłam dom. Myślę, że gdybym miała książkę, to teraz nie miałabym niepotrzebnych stresów z udowodnieniem wykonawcy i producentowi winy..Magdalena Zawadzka
Każdy by chciał mieć wszystko za darmo, najlepiej by jego dom też za darmo powstał.. Ja książkę posiadam i dziennie parę razy zaglądam do niej i nie żałuję wydanych nie całych 400 zł. Polacy to taki naród że skomlą pieniędzmi mimo że mają dużo i wydają na bzdety a nie na coś co powinni. I nawet jakby cena była mniejsza to będą krzyczeć że za drogo.Krzysztof Baniecki
Panie Jerzy niestety ludzie uważają że dziadek tak budował, ojciec i wuj też i chałupy stoją więc po co cudować. Mój mąż robi się czerwony że złości jak mu opowiadam o tematach tu poruszanych. Mówi że już wstąpiłam do sekty a budowę mamy w planach dopiero za parę lat. Ja tam mam głęboko te jego gadki, książkę kupię w niedalekiej przyszłości. PozdrawiamMagdalena Fijołek
Panie Jerzy..nie wszyscy mają wyobraźnię ... finansową i nt skutków błędów. Za rok rozpoczynam budowę a Pana książkę mam od roku. Czytam czytam i mam coraz większego stracha żeby wszystko poszło ok ale też jak czytam to wiem że będę miał cokolwiek do powiedzenia w dyskusji z majstrami.Jeremi Sciepurko
Ja książkę kupiłem (jeszcze nie przeczytałem) ale z tego co się na tym forum już dowiedziałem, podchodząc z pokorą do wiedzy użytkowników i Pana Jerzego to już w samej wiedzy zwróciła mi się inwestycja. Zresztą jak ktoś nie rozumie że przy inwestycji rzędu kilkuset tysięcy złotych przydała by mu się wiedza, to nie zrozumie że napisanie takiej książki wymaga też ogromnej wiedzy. A czy wiedza powinna być za darmo? Nie znam ludzi którzy pracują za darmo.Konrad Parusiński
Kupując książkę na starcie już oszczędzamy. Śmiałem się z tego jak nie miałem książki, ale po zakupie pierwsza oszczędność to 20 tyś na samej wentylacji. Kto nie kupił, nie zrozumie. Ja niegdyś jako wielki krytyk i sceptyk Pana Jerzego, dzisiaj mam zupełnie odmienne zdanie. Fakt, że błędów sporo popełniono - głownie hydroizolacja ław, ale staram się ratować całą resztę i na kolejnych etapach zrobić wszystko dobrze.Bartek Cop
Zdecydowanie polecam książkę i to jeszcze przed zasypaniem fundamentów. W tym miejscu z reguły powstają błędy które są łatwe do przeoczenia a naprawić bardzo ciężko.Michał Zubek
... Książka Pana Jerzego jako jedyna podejmuje w całości temat budowy domu. Jednak została wydana jakieś 100 lat za wcześnie. Inwestorzy i wykonawcy nie są mentalnie nastawieni do tak wielkich zmian ...Kamil Smołucha
Zastanawiałem się kilka tygodni nad zakupem tej już osławionej książki, ale kiedy ujrzałem same pochwalne opinie budujących i projektujących domy na FB w grupie "Domy bez błędów" to jednak kupiłem to dzieło. Trzeba przyznać że robi wrażenie: nie tylko pięknie wydana ale czytelne rysunki i wspaniale opisane problemy budowlane. Przyznam że czytałem kilka dni i nie mogłem się oderwać. Teraz wiem jak się zabrać za budowę sobie domu by nie było błędów. Wielkie dzięki Panie Zembrowski. Ci co piszą negatywnie o tej książce że droga nie mieli jej w ręku. Weźcie a szybko zmienicie zdanie. Jej cena to pryszcz wobec kosztów usuwania błędów przed którymi można uciec dzięki niej.Marek Dec

Mam następujący problem. Dom został wybudowany 2 lata temu z porotermu na terenie pochyłym. Już po  pierwszej zimie ściany przy podłogach zwilgotniały. Latem się obsuszyło. W tym roku plamy wróciły – nawet chyba jest ich więcej. W pn-wschodniej części domu na ścianach przy podłodze pojawił się grzyb.

Do tej pory nie otrzymałam fachowej porady. Jeden specjalista radzi iniekcję krystaliczną a drugi mówi że w pustakach się jej nie robi i trzeba metodę fal elektromagnetycznych zastosować. Po przeczytaniu Pana książki widzę że mamy mnóstwo błędów. Jaka szkoda że ta książka się nie ukazała 4 lata temu kiedy zaczynaliśmy swoją budowę.Ewa A.
Witam, Zakupiłem Pana książkę dopiero teraz kiedy mam dom z użytkowym poddaszem w stanie surowym zamkniętym. Po przeczytaniu pierwszej części Pana książki już wiem, że mam w domu sporo błędów, ale jest szansa na uratowanie tego domu. Szlag mnie trafia że projekt architekta to knot a wykonawcy partolili co tylko można. Całe szczęście że mam Pana książkę. Gdyby nie ona utopiłbym cały koszt domu w błoto.Z poważaniem, Tomasz H.

Szanowny Panie Zembrowski, Dom wybudowany wg Pana książki, dopuszczony do zamieszkania pół roku temu. Mieszkamy i wszystko się spisuje doskonale! ZAPRASZAM O KAŻDEJ PORZE DNIA I NOCY. Podaję adres: Wdzięczny Jerzy Świątek

Książka super, ilość informacji na stronie też, to co by się przydało dla ludzi, którzy nie mają żadnych doświadczeń budowlanych i są zdani na fachowców to jakieś foto lub video tutoriale. Informacji jest tak dużo, że dla osoby nieobytej z budownictwem są one często mało czytelne (inwestorzy często nie znają nazw produktów budowlanych, pojęć, definicji itd.)Piotr Słowik
Szanowny Panie Jerzy,dziękuję Panu za wspaniałą książkę, źródło nieocenionej wiedzy, napisanej w dostępny, zrozumiały sposób dla tych, którzy z budowaniem dopiero rozpoczynają przygodę, tak jak ja. Po lekturze stwierdzam, że budowanie jest fascynujące i wcale nie trudne, trzeba się jedynie ściśle trzymać wytycznych...I szybko się przekonałam, że to nie wszystko. Trzeba mieć gębę, żeby do swoich racji przekonać ,,doświadczonych" fachowców, bo gdy stoję mała, drobna, w sukience z książką pod pachą nad ogromnym wykopem to patrzą na mnie jak na dziwoląga. Dodatkowo więc aby mi lepiej szła komunikacja z panami, nauczyłam się w ciągu tygodnia nosić spodnie, krzyczeć a nawet przeklinać. Zanim doszło do nich, że muszą mnie słuchać ekipa budowlana łącznie z KB pokpiła już pierwszy etap budowy.Daria Sz.

Panie Jerzy polityka Pana potrzebuje, ja na Pana głosuję! Nawet nie polityka, a Polacy potrzebują odważnych głosów rozsądku podpartych na czymś stałym, niezaprzeczalnym. Miałem w ręku wiele książek budowlanych ale dopiero dzięki Pana książce zrozumiałem o co chodzi w projektowaniu i budowie domu by nie było błędów. Dopiero z niej dowiedziałem się że nie technika a zakłamany marketing rządzi rynkiem budowlanym. Już kilku znajomych namówiłem na tą książkę i wszyscy mówią to samo że szkoda że wcześniej jej nie było. Wielkie dzięki.

Paweł Jobczyk

Książka chociaż wyrocznią nie jest to jest warta uwagi gdyż Pan Jerzy Bogdan Zembrowski zawarł w niej najistotniejsze zagadnienia dotyczące budowy i nie trzeba nigdzie grzebać. Przydatna dla tych co się znają i bardzo przydatna dla tych co nie mają zielonego pojęcia o budowie.Mirosław. Starok

Każdy dom pobudowany w ostatnich kilkudziesięciu latach musiał być zaprojektowany i podpisany przez osoby uprawnione. Czy widzicie jak wyglądają balkony, tarasy, schody, fundamenty i ściany piwnic? Ile jest zacieków, podciągania wilgoci, płytek ceramicznych odpadających ze schodów, czarnych zagrzybiałych pomieszczeń, cieknących stropodachów,  tynków odpadających itp.? Śmiem twierdzić, że 70 % to błędnie wykonane projekty, a reszta to szukanie oszczędności przez inwestora i błędy wykonawcy. Czy więc nie warto sięgnąć do opracowania fizyka budowli?

Bogdan Bajkowski

Moim zdaniem momentami można znienawidzić tą książkę i popaść w paranoję, ale jednak  warto :) Ustrzegłem się wielu błędów dzięki niej, forum i osobom z tej grupy. Jestem bardzo dumny z domu, który wybudowałem i pewny zastosowanych w nim rozwiązań.

Mateusz Janas

Polecam książkę jak najbardziej. Jest dużo rzeczy, których taki laik jak ja w tej dziedzinie nie rozumie, a ta książka pokazuje jak podejść do samego planowania i użytkowania domu jeszcze zanim pojawimy się u projektanta. Wbrew temu co ktoś uważa że po co w takim razie architekt skoro jest książka, uważam że ta książka w dużym stopniu może ułatwić projektantom ich pracę.

Rafał Sojka

Naprawdę warto było kupić książkę, żeby teraz móc uczyć się wielu praktycznych rzeczy na forum BDB.  John Peel
W sierpniu wykonałem wg Pana książki ławy z betonu napowietrzonego - hurra! Wykonaliśmy sami na budowie wg Pana receptury dodając domieszkę napowietrzającą. Muszę przyznać że nie tylko ja i moi sąsiedzi jesteśmy zdumieni efektem. Najbardziej to moja ekipa była i jest zszokowana. Widzieli to i robili to pierwszy raz w życiu, ale jakie mieli miny jak kilka dni po betonowaniu spadł deszcz a beton na ławach był suchy w czasie deszczu! :)  Chodzili i dotykali palcami jakby to był jakiś cud. Po 14 dniach wykonali izolację ław fundamentowych (zdjęcia w załączniku) najpierw gruntując a potem nanosząc masę KMB i w pierwszą warstwę zatopili siatkę szklaną jak jest w Pana książce.  Bogdan P.
Powiem tak. Wreszcie zacząłem czytać to dzieło i przejrzałem na oczy. A jakąś świadomość przecież o budownictwie mam. Jakbym się drugi raz narodził. Kilka rzeczy zaprojektowałem i jak widzę robiłem to na "pałę" - dobierając coś i już. Dziś już bym się 100 razy zastanowił co dobrać. Dawid Bielak
Książka zawitała do mojej pracowni tuż po pojawieniu się w sprzedaży. Włos się "jeży" co ja wyczyniałem przez te wcześniejsze lata... Co parę dni zaglądam do niej aby "utrwalić" sobie pewne rozwiązania lub upewnić się co do swoich pomysłów. Książka w przystępny sposób systematyzuje wiedzę na temat projektowania i wykonywania budynków. Pozwala również zrozumieć jak skomplikowanym "organizmem" jest cały budynek. Maciej Kulesza - architekt

Budowlańcy idą systemem im szybciej tym lepiej, inwestor wszystkie ich wywody łyka jak młody pelikan i przystaje na pozorne oszczędności które zaproponował wykonawca. Sam jestem przed budową. Oglądałem naście wykonanych inwestycji przez 5 wykonawców, zadałem dziesiątki pytań, oglądałem i oglądam inwestycje od wytyczenia posadowienia po koniec budowy domu ... Ogólnie dramat! Dziękuje Panu Jerzemu za wydanie tej książki.

Jacek Morawski

Książka opisuje całość wszystkich etapów budowy. Jestem wykonawcą i cieszę się że taka książka istnieje i mogę czarno na białym inwestorowi pokazać palcem że się myli, a jak wciąż chce tak jak chce to niech się pod tym podpisze i nie rości pretensji do mnie, że chciał jak chciał.

Dominik M. Swatko

Z tą książką w ręku (oczywiście przeczytaną), można wyłapać błędy popełnione przez architekta i wykonawcę. Zamiast nosić na budowę walizki z różnymi publikacjami jest jedno kompendium wiedzy uszeregowane i zebrane. Łatwe do przejrzenia. I będące rewelacyjnym argumentem w dyskusji z wykonawcą.

Aleksandra Łukasiewicz-Kamińska

... Dodam parę słów bez ironii. Budowaliśmy bez tej książki (niestety ale nie było jeszcze jej). Wybudowaliśmy SSZ z piwnicą, wtedy zaczęły się nasze problemy i zaczęłam grzebać, szukać. Dowiedziałam się między innymi że piwnica=porządna hydroizolacja o czym w książce jest dokładnie opisane. Nasz kierownik miał inne zdanie. Teraz będziemy się z nim sądzić, dlatego za 378 zł mielibyśmy 50 tys. w kieszeni. Także tak, warto.

Karolina Kurek

Nie rozumiem oporu i narzekań niektórych ludzi na cenę tej książki. Budować dom za kilkaset tysięcy złotych i żałować 378 zł na zakup pozycji, która da inwestorowi wiedzę jak prawidłowo wybudować swój dom? Przecież to totalnie bez sensu! Gdybym planowała budowę domu, to byłaby pierwsza rzecz, którą bym w związku z tym kupiła i przeczytała „od deski do deski”.

Baśka KW

Książka warta zakupu, zwłaszcza jeśli zamierzasz zarządzać budową samodzielnie. Im większa Twoja wiedza, tym mniejsze ryzyko popełnienia błędów. Cena książki? Bardzo niska za to co dostajesz w zamian. A jeśli mądrze pokierujesz budową, to i zaoszczędzisz sporo pieniędzy.

Łukasz Karpiński

Witam, niestety książkę kupiłem po czasie, błędów na mojej budowie trochę jest. Badań geologicznych nie robiłem. 1 warstwa to glina, później są piaski ze żwirkiem. Po ściągnięciu humusu padało nieprzerwanie przez 2 tygodnie i nie było śladu wody. Woda gruntowa 3 m pod ławami. Kierownik widząc to stwierdził, że rezygnujemy z betonu podkładowego i smarujemy ściany fundamentowe dysperbitem. Teraz wiem, że to był błąd, ale czasu już niestety nie cofnę. W związku z tym mam kilka pytań do Pana.Bartosz C.
To książka nie o cudach, lecz "sekretach", które każdy w zawodzie znać powinien - tyle, że albo ich nie zna, albo zna, ale nie stosuje.Jerzy Zembrowski
W książce jest dużo wskazówek za śmieszną cenę - uwierz. Zajrzysz do niej nie raz i nie 50 razy w czasie budowy niezależnie od tego czy to będzie dom, garaż, kurnik, ogrodzenie ...Tomek Mąkosa
Po to się Pan Jerzy kształcił w tym kierunku, zdobywał wiedzę i doświadczenie w rezultacie stworzył wielką księgę, której napisanie zajęło mu kilka lat. Są w niej odpowiedzi na wszystkie pytania związane z budowa domu i nie tylko... Każda usługa bądź porada kosztuje wiec dlaczego ma coś robić za darmo?Karolina Wróbel
Cena mnie nie zraża ani trochę, wręcz przeciwnie! Uważam, że to bardzo uczciwe. Cena za książkę jest symboliczna, duże to są koszty naprawy błędów! Tylko za jedną, telefoniczną poradę (bez obliczeń i rysunków) dotycząca wentylacji dachu zapłaciłam pewnemu specjaliście 150 zł!A.A.
Książka jest strzałem w dziesiątkę. Dziękuję bardzo.Mirosław Turski

Jestem pod wrażeniem wiedzy, którą zawarł Pan w książce "Sekrety tworzenia murowanych domów bez błędów" oraz przekazywanej na Pańskiej stronie internetowej. Wszystkim znajomym, którzy są inwestorami lub mają związek z budownictwem polecam zakup Pańskiej książki, opowiadając o przypadkach, z jakimi miał Pan do czynienia, które są przedstawione w zakładce"z życia wzięte" ...

Edgar Nowicki

Swoje pieniądze wydaję bardzo rozsądnie. Kupując jakieś narzędzie 2 tygodnie siedzę i analizuję. Uważam ze pieniążki wydane na tą książkę to jedna z lepszych inwestycji jakie zrobiłem. Uważam ze ta kwota to symboliczne pieniądze w porównaniu do wiedzy zawartej oraz do kosztów poniesionych przy budowie i poprawkach błędów. Jestem wykonawcą.

Wojciech Sikorski

Ja już wykończenia mam przed sobą. Książka sprawiła, że robiłam rozbiórki - bo zbyt późno ją kupiłam, brakowało wykonawców - bo babka wymyśla cuda, koszt wykonania wzrósł - bo projekt nie był dokładny, a na koniec mam firmę wykończeniową która na podstawie tej książki dokonuje analizy sposobu wykonania posadzki, płyt... Myślę że się opłacało. Pierwsza zima a ja za ogrzewanie mam obecnie 1000,00 zł. W domu przyjemnie się oddycha - śpi. I nagle okazuje się że opisywane w książce rozwiązania są SUPER oszczędnościami. To czego nie poprawiłam wcześniej - poprawia firma wykończeniowa - po ustaleniach. Niestety pan Jerzy Zembrowski miał rację. Wiosną zaczynam dbać o zewnętrzny wizerunek posesji i już teraz wiem do których tematów z książki wrócę. Powodzenia na kolejne lata inwestycji.

Dorota Szczepanik

Cieszę się, że Państwo tak dobrze odbieracie moją książkę, bo taki postawiłem cel przed sobą - by była czytelna osobom nie związanym z budownictwem, ale też by nie zanudzić inżynierów i architektów. Dlatego, pierwsza część jest natury ogólnej przyswajalnej każdemu, zaś druga zawiera podstawy fizyki budowli ale opatrzone moimi komentarzami dla łatwiejszego zrozumienia zjawisk fizyki budowli - ich zrozumienie jest kluczem do przyswojenia całości zagadnień - nie tylko już omówionych w tej książce.

Jerzy B. Zembrowski

Kto się jeszcze zastanawia nad kupnem to rozwiewam wszelkie wątpliwości. Książka wraz z wszelkimi bonusami warta każdych pieniędzy.Zaoszczędzi czas i pieniądze.

Wojciech Sikorski

Świetna sprawa. Książkę przeczytałem od dechy do dechy ... nie wszystko jest dla mnie zrozumiale ale cóż się dziwić :) będę pytał.

Jacek Morawski

Dziś i do mnie przyszła książka!  Jestem początkującym projektantem i ta książka jest skarbnicą wiedzy, jest warta każdej złotówki, którą na nią wydałam! do tej pory robiłam wszystko w stali dlatego tym bardziej jest niezwykle pomocna a tymczasem wracam do czytania!

Anna Ce

Mnie osobiście 1 część się przydała bardzo. Druga mniej ale też są w niej istotne rzeczy, niejako rozszerzające 1 część. Nie żałuję wydanych pieniędzy. jeśli chodzi o język to 50:50. na pewno nie wystarczy przeczytać książki raz czy dwa razy a po 10 ale to z uwagi na ogrom informacji na raz. Druga część to już na prawdę same"wzory matematyczne". nie mniej jednak po lekturze książki samemu można już wyłapać błędy w projekcie.

Ca Mi

1 część. Około 250 stron. Bardzo dużo rysunków czytelnie opisanych.

Rafał Kwiecień

... Szkoda, że moja budowa była już na etapie SSZ kiedy dowiedziałam się o książce, bo po zapoznaniu się z treścią z całą stanowczością stwierdzam, że budowanie z książką obniżyłoby nasze koszta budowy o przynajmniej 25% i byłoby bez błędów. Nie mogę zrozumieć zaczynających swoje budowy, którzy wahają się czy kupić książkę czy nie. Dla mnie to niepojęte. Kupiłam mając już ssz i tak się przydała! CHOLERNIE żałuję, że nie wiedziałam o wydanej książce choćby kilka miesięcy temu, kiedy to się ukazała. I nie myślcie (jak często podają), że błędy są tylko tam gdzie szuka się oszczędności bo to nie jest prawda! Najlepsi i najdrożsi wykonawcy robią błędy W PODSTAWACH a Kierbud uchodzący za najsurowszego w okolicy te błędy akceptuje! Nie zgodzę się również, że znalezienie ekipy która zrobi jak inwestor sobie życzy graniczy z cudem. Owszem, łatwo nie będzie, bez głupich komentarzy się nie obejdzie ale końcem końców ma być jak "każę". A jeśli projekt był tworzony na podstawie książki to już w ogóle nie ma mowy o użeraniu z wszechwiedzącym wykonawcą bo ma być jak w projekcie stoi bez żadnych odstępstw!Kiedy już skończę dom, będzie błyszczała w mojej bibliotece. Kocham i kolekcjonuję książki!

Angela A.

Budowa juz na tyle zaawansowana ze odpuściłem na razie zakup książki bo niektórych rzeczy i tak juz nie dam rady poprawić. Gdybym zaczynał budowę to juz na etapie projektu dokonałbym zakupu książki.

Filip Dziekanowski

Kupiłem książkę mimo, ze jak zobaczyłem cenę to się zawahałem. Jestem kompletnym laikiem, ale dzięki książce już wiem jak wykonać właściwie fundament, jak dobrze zrobić termoizolację fundamentu, stropu, elewacji i dachu. Wiem jaką grubość chcę termoizolacji mimo ze nie mam jeszcze projektu i tak jeszcze mógłbym trochę wymieniać. Dużo jest informacji w pierwszej części przyznanych dla inwestora laika a w drugiej części jest więcej technicznego języka przydatnego architektowi czy wykonawcy. Ja osobiście polecam książkę, nawet jeżeli nie uratuje twojej budowy od katastrofy to przynajmniej wiesz co i jak powinno być wykonane i czego oczekiwać od wykonawcy.

Dawid Lis

Kupię tę książkę. Po jej przeczytaniu będę miał czarny pas w budowaniu domów. Zaczynam za rok i chcę się przygotować.

Paweł Kalin

Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem, bez obaw :) My też się wahaliśmy, ale w końcu kupiłam ją mężowi na imieniny

Ewa Brandys

W książce brakuje mi czasem wyjaśnienia dlaczego tak, a nie inaczej, ale wówczas miałaby 1000 stron :) na szczęście jest ta grupa i dociekliwi mogą dopytać.

Mateusz Janas

Dostałem książkę, jest po prostu genialna. A czuje się tym lepiej, że setki godzin, które spędziłem na własnym "projektowaniu" fundamentów, odrzucaniu pomysłów kierownika, ekipy i architekta okazały się ... dobrym wyborem. A było tak blisko żebym przepłacił za jakiś styropian od wewnątrz ławy, bloczki termoizolacyjne po 400zł za sztukę i inne cudawianki. Niech żyje fizyka, niech żyje Pan Jerzy! Szkoda, że nie miałem tej książki pół roku temu, tyle czasu stracone bezpowrotnie. KSIĄŻKĘ POLECAM WSZYSTKIM, jej reklama powinna lecieć w TV.

Marcin Kow

Książka jest warta jej ceny.

Małgorzata Łakoma

Jestem zadowolony Książka w moich rękach. Dziękuję Panie Jerzy.

Arkadiusz Nowak

Wczoraj zacząłem czytać i już wiem ze było warto ją kupić.

Jarosław Sz.

Mam bardzo proste pytanie. Kogo z obecnych Polaków obdarzylibyście książką Pana Jerzego? Kto powinien ją dostać jako nagrodę a kto jako formę uwagi np. z 'kąśliwą dedykacją'?

Dawid Bielak

Przeżyłam szok na mojej budowie.😊 przyszła ekipa wykończeniowa i dopytywała o setki szczegółów wykonania bo oni mają tę KSIĄŻKĘ. I w zależności jak wykonane, takie rozwiązanie wykończenia proponują. Za niedługo powiem jak się przygotowali w praktyce z lektury. Pierwsze wrażenie - 👍.

Dorota Szczepanik

Książka robi wrażenie. Dziękuje Jerzy Bogdan Zembrowski

Bo Szymek

Założę się, że są takie województwa, z których jeszcze żaden wykonawca ani architekt nie zamówił tej książki. Ja jestem z podkarpackiego i sam jestem ciekaw, czy ktoś stąd kupił poza inwestorami?

John P.

Panie Jerzy na wstępie podziękuje za napisanie książki, jest ona dla mnie pewnym przewodnikiem na co muszę zwrócić uwagę przy obecnym projekcie mojego domu jak również przy wykonawstwie. W niedługim czasie chciałbym wybudować dom, w chwili obecnej, projekt (koncepcję) tworzy architekt - nomen omen, również zakupił Pana książkę, co mam nadzieję spowoduje mniej błędów projektowych.

Pozdrawiam, Michał Dyśko

... Przeczytałam już niemal całą książkę i nie żałuję ani złotówki na nią wydanej :-)

Ludzie budują domy za kilkaset tysięcy, nawet nie zauważą jak ich wykonawca na dodatkowe kilka czy kilkanaście naciągnie, a żałują na książkę, która może im zaoszczędzić o wiele więcej, w tym zdrowie i nerwy.

Pozdrawiam,Sylwia K., Łódź

... Jestem posiadaczem Pana książki, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, momentami czyta się ją jak dobry kryminał :)

Pozdrawiam, Andrzej Gut

...  I stałem się szczęśliwym posiadaczem pana książki, choć muszę przyznać że około 50% moich pomysłów runęło po wstępnym zapoznaniem się z treścią poradnika.

Z poważaniem, Łukasz S., Ełk

... Jestem konstruktorem budowlanym (świeżo opieczonym) z 2-letnim doświadczeniem przy projektowaniu budynków jednorodzinnych. Muszę jednak przyznać, iż moja wiedza dotycząca fizyki budowli jest na bardzo niskim poziomie, jednak ta dziedzina wiedzy jest bardzo interesująca i bardzo się cieszę, iż udało mi się trafić na Pana serwis na FB. Powoli i na spokojnie czytam oraz analizuje Pana Książkę - jedna z lepszych pozycji dotyczących budownictwa, jaką miałem w rękach. 

Pozdrawiam, Maciej Kurek

... Bardzo dziękuję za Pana książkę. Po jej przestudiowaniu zrozumiałam jak mocno błądziłam jeśli chodzi o budowę domu. Przez ostatnie tygodnie wybieraliśmy wykonawców na kolejne etapy budowy i dalej szukamy. Zrezygnowało już parę firm, a wykonawca, który wykonywał elewację u mojego znajomego to wręcz się obraził i uciekł, gdy spytałam czy zadeklaruje że będzie roboty prowadził wg Pana książki. Byłam załamana, ale trafiłam na wykonawcę, który sam się pochwalił, że od czterech miesięcy korzysta z Pana książki i bez problemu będzie się do niej stosował na mojej budowie. Hurrra!

Pozdrawiam, Marta B., Warszawa

Szanowny Panie Zembrowski. 

... Kilka lat temu prawie cała nasza pracownia projektowa uczestniczyła w Pana dwóch wykładach w Sopocie: jeden był o ociepleniach a drugi o dachach zielonych. Wykłady wtedy organizował ECOLAN z Gdyni. Wszyscy wówczas byliśmy pod wrażeniem Pana dużej wiedzy i zdolności jej przekazania nam architektom. Szczerze mówiąc, to się stęskniliśmy za spotkaniem z Panem, bo ogromnie dużo wynieśliśmy z wykładów i dyskusji z Panem na przerwach.

Kiedy Pan książka Sekrety.. się ukazała, chyba jako jeden z pierwszych ją kupiłem i się nie zawiodłem! Ten sam poziom i ta sama wysoka jakość treści. No i dowiedziałem się czegoś nowego o stratach ciepła z fundamentów. Książka jest non-stop na kolanach całej naszej pracowni i już planujemy zakup po jednej dla każdego, bo nie da się z jednej korzystać. Jest super!

Pozdrawiam i życzę, by kupili ją wszyscy architekci.

Adam M., Gdańsk

Szanowny Panie Zembrowski.

Jestem na etapie kupienia projektu domu jednorodzinnego z katalogu. Kiedy zobaczyłem na fb że jest do kupienia Pana książka, to po rozmowie z żoną postanowiliśmy bez namysłu kupić. Czytamy ją równolegle. Jesteśmy z żoną pod wrażeniem! Mimo iż żadne z nas nie jest budowlańcem, to wszystko rozumiemy i z zapartym tchem czytamy. Gratulujemy Panu daru przekazania wiedzy, bo mało kto potrafi tak przystępnie i czytelnie przekazać wiedzę! Jesteśmy w połowie czytania a już czujemy się jak nowo narodzeni - poważnie! Teraz widzimy jak dużo bzdur i głupot się naczytaliśmy wędrując przez różne fora budowlane, a ile nieprawdy czytaliśmy w różnych pismach. Włos nam się zjeżył na głowach. Chcemy po wyborze projektu do zakupu dać go Panu do oceny i potem Pana uwagi przekazać do projektanta co będzie nam robić adaptację. Wierzymy że ta książka będzie przebojem dekady.

Pozdrawiamy, Bogusław i Irena Jasiński, Wrocław

... Tydzień temu zakupiłem Pana książkę. Po ochłonięciu, jestem pod wrażeniem Pana wiedzy budowlanej i zaangażowania emocjonalnego w temat budowy domu bez błędów. Zimą będzie sporządzany projekt dla mojego domu i z architektem się umówiłem, że będzie wg Pana książki. Tak się cieszę. 

Pozdrawiam, Adam W., Otwock

... Aktualnie jesteśmy na bardzo wczesnym etapie projektowania - projekt będzie dedykowany dla nas, nie kupiony.  Ponieważ ukończyłem uczelnię techniczną (Politechnika Poznańska) cechuje mnie typowo inżynieryjne i techniczne podejście do sprawy. Wiele decyzji dotyczących przyszłego domu – m.in. wybór materiałów, technologii - chcę podjąć na podstawie wiedzy i nauki oraz sztuki budowlanej, a nie utartych opinii czy zachwalań na forach, które często mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Po przeczytaniu Pana książki wiem co chciałem. Wiem też dlaczego o Panu są pochlebne opinie w środowisku architektów.

Z wyrazami szacunku, Dobrosław S., Poznań

... Tydzień temu kupiłam Pana książkę SEKRETY.. Nie jestem budowlańcem a inwestorem. Książka wspaniała - tyle ciekawych, rzeczowo wyjaśnionych tematów. Noce zarwane. Nawet wzięłam 3 dni urlopu na zapoznanie się z zawartością książki, bo nie mogłam się oderwać, Chociaż przyznam, że jako totalnemu laikowi (w dodatku w spódnicy) zrozumienie opisywanych rozwiązań nie zawsze jest proste, ale za drugim razem już wiem. Teraz wiem już wiem, dlaczego siostrze odpadły płytki na tarasie.

Pozdrawiam Ewa Zawada, Szczecin

Szanowny Panie Jerzy Zembrowski. Bardzo się cieszę, że napisał Pan tę książkę. Otworzył Pan ludziom oczy - nie kilku osobom a tysiącom. Te osoby to ciułacze, tak jak ja, którzy za te same pieniądze mogą mieć ładny i nowoczesny dom bez błędów. Pana duża wiedza i duże doświadczenie, dało tak wspaniałą książkę a właściwie poradnik. Ma Pan cechę, która jest dana tylko wybrańcom. Nie można się tego nauczyć, nie można tego w sobie wyrobić, człowiek ma ją albo nie. Pan napisał o budowaniu jak o czymś co jest mu najbliższe, z miłością i swoistym zauroczeniem, językiem prostym i zrozumiałym.

Piszę o tym bo jestem bardzo niezadowolony z ekipy która rozpoczęła budowę mojego domu. Już tyle błędów w fundamencie. Gdybym tej książki nie kupił, miałbym cały dom sknocony jak wszyscy a tak to jeszcze zdążę usunąć błędy na wiosnę i potem wszystko będzie wg rysunków z książki.

Grzegorz W., Gdynia

Szanowny Panie Zembrowski. Pana książka to nie tylko pewność, że zbuduje się dom zgodnie ze sztuką i bez błędów ale są konkretne oszczędności finansowe w trakcie budowy. Korzystam z tej książki 3 miesiące i już tego doświadczyłem. Damian Ptoszek, Chorzów

... Jestem architektem. Niedawno uzyskałem uprawnienia. Mam za sobą pierwsze projekty na własne konto. Po przeczytaniu książki Pana Zembrowskiego wiem jakie i gdzie popełniałem błędy w fizyce budowli w projektach a także wiem jakie koszmarne błędy się popełniało w innych pracowniach gdzie praktykowałem. Muszę przyznać, że wahałem się czy zakupić tę książkę, bo nie jest tania. Wszystkie obawy się rozwiały: Pan Zembrowski jest mistrzem w fizyce budowli. Korzystam z książki codziennie! Zachęcam inne pracownie. 

Krzysztof W., Katowice

... Kłaniam się nisko. Muszę przyznać że jestem pod wrażeniem zarówno zawartości merytorycznych jak i grafiki w książce Sekrety ... Szczerze mówiąc mam w ręku tak wydaną książkę po raz pierwszy. Jestem kierownikiem budowy i do tej pory nie spotkałem tak mądrej i pięknie wydanej książki zawodowej. To jest to! Gratuluję!

Mirosław K., Gdańsk

... Polecam książkę Pana Zembrowskiego wszystkim znajomym, szczególnie tym, którzy są na etapie przed rozpoczęciem budowy i mogą skorzystać z niej oraz co ważne z możliwości oceny projektu przez autora książki. Ja ze swej strony żałuję, że nie miałem takiej możliwości kilka miesięcy temu .... ech i widzę, że narobiłem już sporo błędów.Mirosław Borczyński, Warszawa

... Bardzo dziękuję za tę książkę. Będę zaczynać budowę domu na wiosnę i cieszę się, że trafiłam na nią. Znalazłam w niej porady dla różnych miejsc domu. Gratuluję wiedzy fachowej Autora no i zdolności do przekazania tak trudnych tematów w tak prostej i czytelnej formie. Niewiele jest osób, które mogą się poszczycić taką wiedzą. Byłam na wielu forach budowlanych, ale tam tylko sieczka poglądów ludzi nie mających pojęcia o budownictwie. W pismach tylko sponsorowane artykuły. Mam nadzieję, że dzięki tej książce poziom polskiego budownictwa podniesie się z tej depresji, z jaką mamy do czynienia. Jeszcze raz słowa uznania.

Barbara D., Rzeszów

... Dla mnie ta książka, to reee-weee-laaa-cjaaa!!! Prowadzę roboty budowlane i po przeczytaniu 80% książki stwierdzam, że odpowiada ona potrzebom budowlańców: prawdziwe doradztwo. Na taką książkę czekałem! 

Pozdrawiam i czekam na kolejną zapowiedzianą Pana książkę o domach szkieletowych.

Jan Małecki, Wrocław

... Gratulujemy książki! Myślimy, że będzie to wydarzenie nadchodzącego roku w branży budowlanej a czytelnicy wreszcie znajdą sposoby na wyeliminowanie błędów, których powstaje bez liku podczas budowy domów. 

Ewa i Mieczysław Kruczko, Gdynia

« powrót
2007-2018 Wszystkie prawa zastrzeżone dla Biuro Doradztwa Budowlanego mgr inż. Jerzy Zembrowski, Białystok. All rights reserved.
wykonanie choruzy.pl ©