porady i konsultacje budowlane
Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Zapoznałem się z Regulaminem Serwisu BDB.

doradztwo budowlane architektom, projektantom, wykonawcom, inwestorom

BDB porady budowlane i doradztwo techniczne

historie i przypadki budowlane z życia wzięte

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 004

Inwazja lodu na pływalni


Muszę przyznać, że rozwiązując różne problemy budowlane czasami trafiam na nie tylko nietypowe, ale i zagadkowe. Użytkownik pływalni miejskiej zwrócił się o pomoc w rozwiązaniu dziwnego problemu. Otóż, w ciągu kilku dni wiosny rynny i spusty dachowe zamieniły się w górę lodową. Oprócz zalegającego wszędzie lodu na dachu, do wnętrza budynku napływała woda zalewając ściany do tego stopnia, że przesiąkały cegły na całej grubości muru. Wcześniej takich objawów nie było, mimo iż pływalnia już działała kilka dobrych lat. Wezwani projektanci oraz wykonawca, bezradnie rozkładali ręce. Temat trafił do mnie jako ostatniej deski ratunku.

 


Inwazja lodu.
Jerzy Zembrowski

Faktycznie, obrazy były jak ze świata fantazji - wszędzie pełno lodu w różnych postaciach i generalne zalewanie budynku wodą - z każdej strony.

 

Ustaliłem, że powodem tego zjawiska, było błędne wykonanie spustów z rynien. Otóż, rury spustowe wykonano z blachy ocynkowanej i wsunięto w rury żeliwne kanalizacyjne wychodzące z gruntu a kończące się czyszczakami. Kiedy w lutym nastąpiła lekka odwilż i w dzień wystąpiły dodatnie temperatury, to jednak w nocy były nadal ujemne. Owszem, powietrze zmieniało swoją temperaturę pomiędzy dniem a nocą, ale grunt nie zmieniał - z uwagi na ogromną bezwładność cieplną (patrz rozdział 2.4.9. oraz 2.10.3. książki). 


Namarznięta w gruncie żeliwna rura kanalizacyjna na wysokości powierzchni gruntu zachowywała ujemną temperaturę zarówno w dzień, jak i w nocy. W efekcie,w dzień spływająca z dachu woda pochodząca z topniejącego śniegu zalegającego na dachu, miała temperaturę nieco tylko wyższą od 0 C i przepływając przez rurę żeliwną zamarzała - najpierw na jej powierzchni - zmniejszając stopniowo przekrój rury, aż przekrój w końcu został zamknięty. Wówczas woda z konieczności zbierała się w całym przekroju rury spustowej blaszanej a w nocy tam zamarzała. W dzień znowu woda spiętrzała się w rurach spustowych, a w nocy zamarzała. 


W końcu cała objętość rur spustowych od rynien została wypełniona lodem, więc woda zbierała się w rynnach i proces się powtarzał, aż w końcu rynny wypełniły się lodem. Wtedy część wody spływającej z dachu, wyciekała na zewnątrz tworząc gigantyczne sople, a część ponad pasami nadrynnowymi cofała się do wnętrza budynku - zalewając i nasączając okrutnie ściany i stropy.

 

Trzeba było niestety czekać, aż całość śniegu na dachu i lodu w rurach, się stopi, a ściany wiosną wyschną. Gdyby, nie wkładano rur spustowych bezpośrednio w rury kanalizacyjne, a gdyby zastosowano przerwę 15-20 cm pomiędzy nimi, to woda w rurach kanalizacyjnych na wysokości gruntu nadal by zamarzła, ale nadwyżka spływająca z rur spustowych spłynęłaby na teren gruntu. Takie właśnie rozwiązanie zaleciłem, co potem wykonano. Od tego czasu użytkownik basenu śpi spokojnie, gdyż problem więcej już się nie pojawił.


Woda z dachu przesączała się przez ściany.
Jerzy Zembrowski

Już nie tylko sople lodu powstały, ale ściana lodowa.
Jerzy Zembrowski

Ściany zewnętrzne w całości przesiąknięte wodą.
Jerzy Zembrowski

Ściany zewnętrzne przesiąkły wodą z dachu.
Jerzy Zembrowski

Oblodzenie.
Jerzy Zembrowski

Widok okapu od strony wnętrza.
Jerzy Zembrowski
patrz także: baseny kąpielowe budownictwo sportowe błędy wykonawcze błędy projektowe
John Peel

2018-03-08 22:44:25

Czy taki problem występuje tylko w przypadku spustów z blachy wsuwanych do rur żeliwnych?
Obecnie chyba większość spustów i rur odprowadzających wody opadowe wykonuje się z tworzywa? Czy w przypadku rur z tworzywa nie grozi nam takie zjawisko stopniowego zamarzania wody w coraz wyższej części systemu odprowadzania wody z dachu?
Jerzy Bogdan Zembrowski

2018-03-09 12:04:06

Takie zjawiska wystąpią w każdym rodzaju materiału rur spustowych. Oblodzenie wewnętrzne zaczyna się w strefie 20-50- cm od poziomu terenu - czyli w rurze będącej w gruncie. Powodem jest duża pojemność cieplna gruntu, co skutkuje tym, że wiosną, mimo iż w dzień panuje temperatura dodatnia, a w nocy ujemna, to w tej strefie gruntu panuje ujemna cały czas.
« powrót
2007-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.