Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Korzystając z serwisu BDB zobowiązuję się przestrzegać regulaminu
projektuj i buduj bez błędów!

historie i przypadki budowlane z życia wzięte

© All rights reserved. Zawartość działu chroniona jest prawem autorskim. Zabrania się kopiowania, powielania lub rozpowszechniania zawartości w jakiejkolwiek postaci, części lub całości. 


ilość tematów: 8

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 008

Fatalne ocieplenie ścian parteru plebanii


Na elewacji plebanii (opisanej w przykładzie nr 007) po dwóch latach zaczęły pojawiać się pierwsze spękania w narożach okien i drzwi oraz przebarwienia i pleśń w kolorze zielonkawym i szarym - szczególnie intensywne w północnej części budynku (fot. 1 i 2). W strefie tuż nad cokołem na elewacji pojawiły się silne zielone naloty glonów (fot. 3), zaś na całej wysokości parteru widać było wyraźne ślady po wypływającym ze ścian kondensacie pary wodnej - w kolorze szarym i zielonym. Wszystko to nie tylko poważnie szpeciło elewację, ale dostarczało problemów. We wszystkich pomieszczeniach piętra (część mieszkalna) zimą występowało wyraźne ochłodzenie powietrza w stosunku do pomieszczeń parteru, co powodowało zbyt duże straty ciepła oraz zawyżało rachunki za olej opałowy.

Pleśń i spękania na elewacji.
Jerzy Zembrowski
Pleśń i spękania na elewacji.
Jerzy Zembrowski
Zakwity glonów nad cokołem.
Jerzy Zembrowski
Po usunięciu styropianu ukazał się kompletnie mokry mur.
Jerzy Zembrowski
Pleśń i zagrzybienie wewnątrz na parterze.
Jerzy Zembrowski
Zawartość płatna lub bezpłatna dla nabywców książki
"SEKRETY TWORZENIA MUROWANYCH DOMÓW BEZ BŁĘDÓW"
Jesteś posiadaczem książki? zaloguj się
patrz także: analizy cieplno-wilgotnościowe błędy wykonawcze fizyka budowli elewacje obiekty zabytkowe ocieplenia renowacje ruch ciepła i wilgoci zagrzybienia

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 007

Problemy z fundamentem zabytkowej plebanii


Piętrowy murowany budynek plebanii obok kościoła i klasztoru Dominikanów - zbudowa­nych w roku 1756 - uległ w ro­ku 1992 poważnemu pożarowi. Spaliło się piętro i dach. W latach 1993 - 1994 plebanię odbudowano, tj. wykonano nową więźbę dachową oraz wymurowano no­we ściany piętra. Niestety, odbudowa piętra nie została dopasowana do zabyt­kowego charakteru budynku - nie było to więc odtworzenie konstrukcji ścian pierwotnie ceglanych, a wręcz przeciwnie. Za namową lokalnego wykonawcy, zastosowano następujący układ warstw (licząc od wewnątrz): bloczki silikatowe grubości 25 cm, styropian FS-15 (obecnie EPS-70) gru­bości 8 cm, bloczki silikatowe grubości 12 cm. W roku 1998 z inicjatywy proboszcza, budynek został dodatkowo ocieplony metodą lekką-mokrą - w części parterowej styropianem FS-15 grubości 6 cm, a w ościeżach okien styropianem grubości 3 cm. Ocieplenie ościeży powtórzono także i na piętrze, po czym ściany ple­banii pokryto akrylowym tynkiem cienkowarstwowym o strukturze kornika 2 mm. Fundament zbudowany był z polnego kamienia ciosanego z wtrąceniami z cegły ceramicznej ręcznie formowanej - murowanych na zaprawie wapiennej. Wykonawca wpadł na "genialny" pomysł, który zrealizowano, tj. fundament oklejono styropianem grubości 5-8 cm, który pokryto warstwą szpachlowaną i naniesiono akrylową wy­prawę mozaikową w kolorze ciemnobrązowym.


Popękany tynk mozaikowy na cokole.
Jerzy Zembrowski
Destrukcja tynku mozaikowego na obudowie schodów do piwnicy.
Jerzy Zembrowski
Zawartość płatna
patrz także: błędy projektowe błędy wykonawcze ekspertyzy elewacje fizyka budowli fundamenty iniekcje spajające kamień naturalny nadproża obiekty sakralne obiekty zabytkowe renowacje

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 006

Błędnie wykonana samopoziomująca posadzka hali przemysłowej


Była sobie posadzka w hali produkcji lekkiej i magazynach o łącznej powierzchni ok. 700 m2 wykonana z betonu, który w latach gomułkowskich obłożono płytkami klinkierowymi. Obecny inwestor powziął decyzję o wyremontowaniu posadzki, bo płytki stanowiły nierówną powierzchnię, po której niemiłosiernie kołysały się wózki z produktami. Miejscami płytki były wykruszone lub poodpadały, co tylko potęgowało negatywne odczucia. Zamiast zlecić wykonanie projektu remontu posadzki, inwestor w swojej naiwności zawierzył doświadczeniu i wiedzy wykonawcy.


cały tekst

patrz także: błędy wykonawcze budownictwo przemysłowe posadzki przemysłowe remonty wykonawstwo

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 005

Przydatna w praktyce wiedza z książki "Sekrety ..."


Oto jeden z pierwszych przykładów korzyści z wykorzystania mojej książki, która powędrowała od 1 czerwca 2017 roku „pod strzechy”. W tym przypadku do inwestora domu pod Wrocławiem.

cały tekst

patrz także: analizy ekonomiczne budowa domu jednorodzinnego domy energooszczędne domy murowane fundamenty hydroizolacje izolacje przeciwwilgotnościowe porady wykonawcom porady inwestorom posadowienia stopy fundamentowe słupów

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 004

Inwazja lodu na pływalni


Muszę przyznać, że rozwiązując różne problemy budowlane czasami trafiam na nie tylko nietypowe, ale i zagadkowe. Użytkownik pływalni miejskiej zwrócił się o pomoc w rozwiązaniu dziwnego problemu. Otóż, w ciągu kilku dni wiosny rynny i spusty dachowe zamieniły się w górę lodową. Oprócz zalegającego wszędzie lodu na dachu, do wnętrza budynku napływała woda zalewając ściany do tego stopnia, że przesiąkały cegły na całej grubości muru. Wcześniej takich objawów nie było, mimo iż pływalnia już działała kilka dobrych lat. Wezwani projektanci oraz wykonawca, bezradnie rozkładali ręce. Temat trafił do mnie jako ostatniej deski ratunku.

 

Inwazja lodu.
Jerzy Zembrowski
Woda z dachu przesączała się przez ściany.
Jerzy Zembrowski
Już nie tylko sople lodu powstały, ale ściana lodowa.
Jerzy Zembrowski
Ściany zewnętrzne w całości przesiąknięte wodą.
Jerzy Zembrowski
Ściany zewnętrzne przesiąkły wodą z dachu.
Jerzy Zembrowski
Oblodzenie.
Jerzy Zembrowski
Widok okapu od strony wnętrza.
Jerzy Zembrowski
cały tekst

patrz także: baseny kąpielowe budownictwo sportowe błędy wykonawcze

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 003

Dlaczego odpadły płytki z tarasu?


Pewien - z kilkuletnim już stażem - wykonawca tarasu wpadł w konflikt z właścicielem domu jednorodzinnego. Taras przykrywający pomieszczenie ogrzewane o wymiarach 4 x 10 m oraz werandę o wymiarach 2,5 x 2,5 m, został wykonany na monolitycznej płycie żelbetowej z nadlewką betonową nadającą spadek 1 do 2 %.

 

Bez projektu wykonano następujące „typowe” warstwy:

  • Dwie warstwy papy bitumicznej. Wcześniej, w płycie stropowej i nadlewce zostały zakotwione słupki balustradowe z kwadratowych kształtowników stalowych walcowanych na zimno, które następnie pomalowano antykorozyjną farbą podkładową.
  • Folia budowlana PE grubości 0,2 mm - jako oddzielenie od papy.
  • Dwie warstwy styropianu XPS grubości 5 cm każda oraz jedną warstwę styropianu EPS-100  grubości 2 cm.
  • Warstwa papy termozgrzewalnej.
  • Warstwa dociskowa grubości 7-8 cm z betonu klasy C16/20 (B-20zbrojonego włóknem polipropylenowym 19 mm w dawce 1 kg/m3 betonu -jako zabezpieczenie przed rysami skurczowymi. W płycie dociskowej powtórzono spadek podłoża w kierunku odpływu wody opadowej do rynien. W środku tej płyty wykonano poprzeczne nacięcie tarczą diamentową na głębokość 1/2 jej grubości - traktując to jako  szczelina przeciwskurczowa. Podczas wylewania warstwy dociskowej, wzdłuż cokołu (na jej styku ze ścianą budynku) umieszczono taśmę grubości 6 mm z pianki PE. Tą samą taśmą oddzielono po obwodzie także styki płyty ze słupkami balustradowymi.

W związku z tym, że po 3 tygodniach od wylania warstwy dociskowej stwierdzono na całej powierzchni liczne i duże rysy skurczowe, wykonawca postanowił ją niezwłocznie zdemontować. Istnienie rys, uznał za skutek układania betonu w gorącym okresie (lipiec) i zbyt szybkie odparowanie wody. W rezultacie, nową warstwę dociskową ponownie wykonano, ale jesienią tego samego roku. Po odczekaniu ok. miesiąca, wykonawca przystąpił do ułożenia płytek gres o wymiarach 30 x 30 cm, które przyklejał bezpośrednio na betonową płytę dociskową za pomocą klasycznego kleju do płytek ceramicznych. Do spoinowania fug (także w pachwinie pomiędzy cokolikiem a płytą) zastosowano klasyczną masę mineralną do spoinowania ceramiki.

 

Na powierzchni czołowej tarasu szpeciły wszystkie warstwy, więc pokryto je masą szpachlową do ociepleń metodą BSO z jednoczesnym zbrojeniem siatką z włókna szklanego. Na to przyklejono płytki gres. Miało to także zastąpić obróbkę blacharską nadrynnową, bowiem płytki zakończono tuż nad rynnami.Płytkami wykończono także cokoły na ścianach na wysokość ok. 15 cm -przyklejając je bezpośrednio na tynk.

 

Wiosną następnego roku wystąpiły pierwsze objawy niepokojące inwestora i wykonawcę, zaś latem na przełomie czerwca i lipca, apogeum - polegające na:

- Odpadnięciu wszystkich płytek z czoła tarasu - na całym jego obwodzie.

- Pękaniu płytek na środku powierzchni tarasu prostopadle do dłuższego boku (w okolicy nacięcia przeciwskurczowego).

- Totalnym pękaniu fug między płytkami.

 

Pozostałość po odpadnięciu płytek z czoła tarasu.
Jerzy Zembrowski
Po odpadnięciu płytek zamocowano blachę.
Jerzy Zembrowski
Pęknięcie płytek w strefie okapu.
Jerzy Zembrowski
Pęknięcie płytek w strefie ściany.
Jerzy Zembrowski
Pęknięcie płytek w środkowej strefie tarasu.
Jerzy Zembrowski
Zawartość płatna lub bezpłatna dla nabywców książki
"SEKRETY TWORZENIA MUROWANYCH DOMÓW BEZ BŁĘDÓW"
Jesteś posiadaczem książki? zaloguj się
patrz także: domy jednorodzinne tarasy wykonawstwo błędy wykonawcze

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 002

Dziwny dom na skraju Puszczy Białowieskiej


Pewien znany dziennikarz uparł się, by posiąść niewielki dom jednorodzinny znajdujący się nieopodal Białowieży. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie zagadkowa konstruk­cja tego domu, która niewątpliwie wzbudziła pewne obawy u niego, skoro doszedł do wniosku, abym i ja okiem inżyniera przyjrzał mu się bliżej.

cały tekst

patrz także: domy ekologiczne renowacje

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 709
temat nr 001

Awaria ciepłowni parowej


W mojej działalności zawodowej w budownictwie - zaraz na początku pracy - trafił się przypadek szczególny, bo wymagający błyskawicznej reakcji.Było to przedostatniego dnia grudnia roku 1984, gdy pracowałem na Politechnice Białostockiej.

komentarze: 1 cały tekst

patrz także: ciepłownictwo



2007-2018 Wszystkie prawa zastrzeżone dla Biuro Doradztwa Budowlanego mgr inż. Jerzy Zembrowski, Białystok. All rights reserved.
wykonanie choruzy.pl ©