porady i konsultacje budowlane
Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Zapoznałem się z Regulaminem Serwisu BDB.

doradztwo budowlane architektom, projektantom, wykonawcom, inwestorom

BDB porady budowlane i doradztwo techniczne

błędy i usterki w budownictwie

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 306
temat nr 001

Zawilgocenia i zasolenia na elewacji zabytkowego Domku Napoleona


Od ponad 30 lat zabytkowy Domek Napoleona w Białymstoku przedstawia sobą obraz nędzy i rozpaczy. Wykwity solne na murach, odpadająca i łuszcząca się farba, pękający i odpadający tynk, zawilgocenia, pleśń i glony, we wnętrzu zagrzybienie. Naprawy są wykonywane w ten sam nieudolny sposób: miejscami skuwa się odpadający i popękany tynk, a potem wykonuje nowy i maluje. Po 2-3 latach sytuacja się powtarza i ... tak w kółko bez oczekiwanych efektów.



Widok ogólny Domku Napoleona w roku 2006.
Jerzy Zembrowski

Obraz zniszczeń z bliska w roku 2006.
Jerzy Zembrowski

Widok po remoncie w roku 2007.
Jerzy Zembrowski

Stan w roku 2009.
Jerzy Zembrowski

Jerzy Bogdan Zembrowski

Całym nieszczęściem tego budynku jest brak hydroizolacji pionowej i poziomej fundamentów w części podziemnej. Nic dziwnego, bowiem w czasach jego budowy nie znano technologii hydroizolacji. Widoczne na fotografiach wykwity solne i łuszczenie się oraz odpadanie farby, a także pękanie tynku - są spowodowane przez:

 

1. Kapilarne podciąganie wilgoci z gruntu (patrz: Kapilarne podciąganie wody oraz rozdział 2.5.3. książki). Podciągająca woda, niesie ze sobą rozpuszczone sole mineralne, które w części nadziemnej muru - na skutek odparowania wody - krystalizują rozsadzając tynk (patrz: Wykwity i zasolenia). Woda opadowa jesienią dodatkowo wnika w powstałe szczeliny, a zimą zamarza i lokalnie rozsadza tynk i cegłę (patrz: Destrukcja materiałów przez lód oraz rozdział 2.7. książki). 


2. Zmiany temperatur - wywołujące naprężenia termiczne naprzemienne rozciągające i kurczące powłoki farby i tynku (patrz: Rozszerzalność termiczna materiałów oraz rozdział 2.2. książki). Ponieważ w latach wcześniejszych nanoszono kilkukrotne warstwy farb, pojawiające się naprężenia doprowadziły do ścinania powłok i ich odspajania od osłabionego podłoża.


3. Zastosowanie nieodpowiednich farb elewacyjnych, które stawiają zbyt duży opór dyfuzyjny wobec pary wodnej przenikającej z wnętrza (patrz: Dyfuzja pary wodnej oraz rozdział 2.5.9. książki). Powstają zjawiska kondensacji pary wodnej w strefie tynku i tuż pod powłokami farby (patrz: Kondensacja pary wodnej w przegrodach oraz rozdział 2.5.9. książki). Zamarzające skropliny w postaci lodu, zwiększają swoją objętość i rozsadzają tynk odpychając go od muru, zaś w miejscach, gdzie tynk jest lepiej zespolony z murem - odpychają powłokę farb od tynku (patrz: Destrukcja materiałów przez lód).

 

4. Działanie znacznego ciśnienia pary wodnej latem (szczególnie od strony południowej) podczas odparowywania wilgoci z muru, co prowadzi do utraty przyczepności tynku oraz warstwy farb. 

 

"Partyzanckie" i amatorskie naprawy poprzez ponowne wypełnianie ubytków tynku i malowanie, nie przynoszą pozytywnych efektów a są zwykłą stratą pieniędzy. Nie uwzględniają one nieustającego zjawiska podciągania kapilarnego wilgoci wraz z solami z gruntu i jej odparowywania w strefie nadziemnej oraz nie uwzględniają zjawiska dyfuzji pary wodnej przez ściany.


Konieczna jest ekspertyza fizyka budowli ustalająca przyczyny negatywnych objawów oraz zawierająca szczegółową technologię robót z uwzględnieniem wymagań konserwatora zabytków.


patrz także: fundamenty hydroizolacje iniekcje przeciw wilgoci obiekty zabytkowe renowacje zasolenia zawilgocenia
GG

2018-04-25 10:49:06

Zastanawia mnie co to są ten zielone naloty po obu stronach wejścia do budynku (ostatnie zdjęcie stan na 2009 r.) Tuż po remoncie ich nie było (przedostatnie zdjęcie stan na 2007r.).
Jerzy Bogdan Zembrowski

2018-04-25 16:25:28

Wykonawca remontu wdrożył "genialny" pomysł projektanta, by rury spustowe wpuścić w grunt do kanalizacji deszczowej. Na wiosnę wystąpiło oblodzenie, rury wewnątrz zamarzły zamykając prześwit. Rury pękły a woda zalewała ściany, co w ciepłym okresie wykorzystały glony na swój rozwój. Ponieważ w murach już były uwięzione zarodniki grzybów pleśniowych, szybko wydostały się na zewnątrz pięknie zakwitając.
GG

2018-04-26 21:34:31

Jakby tego było mało właściciel / zarządca obiektu ma wyjątkowe poczucie estetyki. Na takim gustownym obiekcie zamontował antenę satelitarną :-(
Farel

2019-04-07 12:57:34

a propos anteny satelitarnej mam dylemat gdzie ją powiesić. czy na kominie czy lepiej bliżej okna na piętrze. Wszędzie widzę, że montuje się ją na kominie ale mi się to średnio podoba - dostęp i prowadzenie przewodów. Czy są w tym temacie lepsze lub gorsze możliwości?
Jerzy Bogdan Zembrowski

2019-04-08 02:10:13

Nie podpowiem w tym temacie. Lokalizację powinien wskazać monter, bo sprawdzi gdzie najlepszy sygnał i wygodny dostęp.

« powrót
2007-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.