porady i konsultacje budowlane
Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Zapoznałem się z Regulaminem Serwisu BDB.
projektuj i buduj bez błędów!

błędy projektowe i wykonawcze

Jerzy Bogdan Zembrowski

dział 306
temat nr 110

Kilka zim zweryfikowało nowe schody


Miały być piękne schody wejściowe przed pawilonem handlowym. Istotnie prezentowały się okazale - do czasu, gdy pojawiły się pierwsza zima. Po kilku latach, płytki gres się kruszą, pękają i odpadają!


Uszkodzenia schodów po kilku zimach.
Jerzy Zembrowski

Jerzy Bogdan Zembrowski
Wielu zastanawia się zapewne, dlaczego to zimą lub tuż po zimie wychodzą na wierzch wszelkie błędy popełnione przy wykonawstwie schodów zewnętrznych? Otóż, podczas ujemnych temperatur woda zawarta w betonie podkładowym zamarza, a podczas tego procesu lód zwiększając swoją objętość (patrz: Destrukcja materiałów przez lód) na tyle silnie napiera na płytki, że naprężenia odpychające są większe niż wytrzymałość kleju na odrywanie od podłoża lub płytek.

Skąd woda w betonie?
W tym przypadku, mimo iż poprawnie zastosowano płytki gres w wersji młotkowanej (antypoślizgowej), popełniono błąd w postaci braku zabezpieczenia podłoża przed wilgocią.
Ponadto widać, że wadliwie wypełniono fugi pomiędzy płytkami, co powoduje kruszenie się i wypadanie masy fugowej - przez co podczas nacisku przy chodzeniu, płytki pękają i się kruszą. Przez te szczeliny wnika dodatkowa woda opadowa i proces destrukcji jest coraz większy.

Innym rażącym błędem jest brak dylatacji okładziny stopni na styku z otaczającym murkiem. Ruchy termiczne płytek (patrz: Rozszerzalność termiczna materiałów)  - szczególnie latem przy wysokich temperaturach powodują, że płytki silnie napierają na mur i ulegają oderwaniu od podłoża, zaś zimą lód kończy dzieło, unosząc je ku górze.
patrz także: schody błędy wykonawcze schody zewnętrzne betonowe
GG

2019-01-31 14:04:50

1) A mógłby Pan napisać kilka słów o poprawności wykonywania takich zewnętrznych schodów wejściowych składających się z zaledwie 2-3 stopni. Czy takie "schody na gruncie" muszą też posiadać ławy fundamentowe tak jak jest pokazane schematycznie w książce czy można to układać właśnie na gruncie. Jak to powinno być poprawnie zaprojektowane.
2) Druga sprawa. Jeśli już bierzemy się za remont takich zewnętrznych schodów jak na rysunku to jedyną możliwością naprawy jest w kolejności: skucie zewnętrznej okładziny (płytki), skucie odpadającego betonu, reprofilacja tego betonu, na niego nałożenie hydroizolacji paroprzepuszczalnej i dopiero do niej klejenie zewnętrznej okładziny? Jeśli tak to te prace nie są w stanie uratować destrukcji istniejącego betonu, bo on będzie cały czas podciągał kapilarnie wodę z gruntu. Czy może powinno to wyglądać zupełnie inaczej?
3) Czy można prosić o kilka uwag co do technologi takich schodów zewnętrznych wejściowych 2-3 stopniowych wykonywanych z kostki granitowej, płyt chodnikowych lub prefabrykowanych stopni np.: betonowy lub wapienno-piaskowych układanych na gruncie.
Jerzy Bogdan Zembrowski

2019-02-01 16:09:45

Ad. 1
Schody takie muszą być wykonane wg schematów, jakie podaję w książce, tj. z ławą i jej hydroizolacją. Mogą być też lane bezpośrednio w grunt bez ławy i bez hydroizolacji, ale wyłącznie w przypadku, gdy zastosujemy beton napowietrzony czyli z domieszką z grupy domieszki do betonu - napowietrzające. Niezależnie od tych dwóch sposobów, każdorazowo pod płytkami hydroizolacja mineralna z grupy hydroizolacje polimerowo-cementowe flex, odpowiednia masa klejowa z grupy kleje mineralne flex do ceramiki, odpowiednia masa fugowa z grupy masy fugowe mineralne flex do ceramiki oraz dylatacje - wszystko wg książki.

Ad. 2
Opisał Pan poprawnie całe postępowanie. Oczywiście, betonu już nic nie uratuje, ale taka naprawa pozwoli na normalne użytkowanie schodów przez dobrych kilkanaście lat.

Ad. 3
Takie schody należy wykonać zgodnie z tym, co opisałem w artykule. Pod te stopnie musi być wykonana solidna podbudowa z betonu napowietrzonego albo z grubego kruszywa łamanego z brzegami zabezpieczonymi przed zmianą położenia. Jak znajdę trochę czasu, to opiszę to pod zakładką "rysunki i obliczenia".
GG

2019-02-01 23:33:18

Ad1. Czy ja dobrze myślę, że tak krótki bieg schodowy (2-3 stopnie) całkowicie wyklucza rozwiązanie z ławami fundamentowymi i wówczas przechodzimy do pkt. 3. Dlaczego ? Bo może okazać się, że szerokość ław po dwóch stronach tego malutkiego biegu schodowego połączą się w ziemi i trzeba będzie robić ławę fundamentową, a to już jest irracjonalne.
Jerzy Bogdan Zembrowski

2019-02-01 23:36:12

Nie ma takiego niebezpieczeństwa, bo wtedy fundament można lokować prostopadle do stopni.
GG

2019-02-01 23:43:50

Jeśli fundamenty miałyby być prostopadle do stopni to trzeba by je odpowiednio zazbroić, zupełnie nietypowo. Z tym się jeszcze nie spotkałem. Chyba, że nie rozumiem idei i do tego potrzebne rysunki, bo ciężko mi sobie to wyobrazić. Do mnie najbardziej przemawia stosowanie betonu napowietrzonego. Wówczas należy tylko dopilnować, aby podbudowa pod schody była odpowiednio wyprofilowana i zagęszczona.
Jerzy Bogdan Zembrowski

2019-02-01 23:51:20

Oczywiście, że potrzebne zbrojenie. W czym przeszkadza konieczność zbrojenia - zarówno fundamentu, jak i stopni lub płyty schodowej?
GG

2019-02-02 00:06:52

Jest to dla mnie na tyle nietypowa sytuacja, że ze zbrojeniem stopni biegu schodowego spotkałem się raz przy schodach wspornikowych. Natomiast nigdy nie spotkałem się ze zbrojeniem płyt biegowej w poprzek i do tego wyciąganie ściany fundamentowej pod kątem nachylenia biegu schodowego. Dlatego piszę, że musi być rysunek bo bez tego ja "wysiadam".
Jerzy Bogdan Zembrowski

2019-02-02 00:31:18

Oczywiście, że dla wykonawcy zawsze musi być sporządzony jak nie projekt, to chociaż rysunki wykonawcze. Przy niewielkich schodach (2-3 stopnie) można nie bawić się w fundamenty, lecz wykonać jedną ławę i jeden fundament z wyprofilowanymi stopniami. Przy większych, dwa fundamenty usytuowane prostopadle do stopni lub równolegle do nich.
« powrót
2007-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.