porady i konsultacje budowlane
Strona wykorzystuje cookies w celach statystycznych oraz poprawnego działania serwisu.
Zapoznałem się z Regulaminem Serwisu BDB.

doradztwo budowlane architektom, projektantom, wykonawcom, inwestorom

BDB porady budowlane i doradztwo techniczne

czy wiesz że ...

Od 01.03.2015 r. Osoba uprawniona do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej przekazuje osobie lub podmiotowi, który zlecił jego wykonanie, świadectwo charakterystyki energetycznej w postaci papierowej, opatrzone numerem nadanym w centralnym rejestrze charakterystyki energetycznej budynków oraz podpisem osoby uprawnionej.
 o s t a t n i o    d o d a n e

Instalacje przy posadowieniu na płycie z dolną termoizolacją

Przymierzam się w niedługim czasie do realizacji płyty fundamentowej pod dom budowany w systemie gospodarczym. Wg projektu płyta jest w pełni zbrojona, 25 cm grubości z ociepleniem pod płytą zrealizowanym z XPS 500, bez ocieplenia nad płytą, kable grzewcze w wylewce gr. kilku cm. Podczas uzgodnień na etapie szukania wykonawcy większość pukała się w głowę i pytała "po co nam tak wytrzymały podkład, czy po tym mają jeździć ciężarówki?". W związku z tym pytanie co stoi na przeszkodzie, żeby zamienić XPS 500 (w większości przypadków dostępny tylko na zamówienie) na nieco mniej wytrzymały XPS 300? Dodam, że dom będzie zbudowany z silikatów 18 cm, strop nad parterem betonowy 16 cm, strop nad piętrem drewniany, strych nieużytkowy z opcją zagospodarowania w przyszłości na użytkowy, dach dwuspadowy, powierzchnia zabudowy ok. 100m2 w prostokącie 11,7x8,5m. Nawet firmy specjalizujące się w wykonawstwie płyt przy swoich wycenach proponowały odchudzenie płyty do 20cm, realizację zbrojenia rozproszonego, a pełnego tylko pod ścianami.W kontekście realizacji ogrzewania kablami w posadzce (kilka cm na płycie bez izolacji) naturalne wydawało się prowadzenie instalacji wodnych na parterze w płycie fundamentowej. Ponieważ zmieniliśmy koncepcję ogrzewania domu na pompę ciepła, przy realizacji ogrzewania podłogowego wodnego zasilanego pompą ciepła skłaniamy się ku dodaniu dodatkowego ocieplenia między płyta a posadzką albo nawet przeniesieniu części spod płyty nad płytę (akumulacja już nie jest istotna). W związku z tym pytania:
Ocieplenie i wentylacja garażu nieogrzewanego

Ocieplenie i wentylacja garażu nieogrzewanego

Nieogrzewany, budynek (garaż ze strychem) w konstrukcji szkieletowej, ocieplony na ścianach wełną #5cm, jest „doklejony” do domu mieszkalnego jedną ze ścian. Garaż stanowi osobny budynek, z osobnymi fundamentami. Nad garażem jest pomieszczenie gospodarcze – „strych”. Dach dwuspadowy, układ warstw dachu typowy dla dachówki ceramicznej. Skosy zostały ocieplone między krokwiami wełną #15cm. Mam kilka pytania:1. Paroizolacja na dachu. Jest potrzebna? Pomieszczenie jest nieogrzewane, i nigdy nie będzie. Dach został ocieplony, żeby w lato nie było tam piekarnika, a w zimę odrobinę wolniej się wychładzało. Na chwilę obecną do wysokości ok 2,5m rozciągnięta jest folia, która ma zapobiec pyleniu się wełny. Pytanie czy konieczne jest jej uciąglenie i szczelne ułożenie? Jeśli tak, czy można to zrobić na jętkach, pomimo, że wełna jest w całości ułożona na skosach? Powstanie wtedy pustka powietrzna, niewentylowana. Jest to rozwiązanie poprawne?2. Jak zapewnić skuteczną wentylację strychu? Do zapewnienia powietrza planowana jest kratka w ścianie szczytowej fi 100, na wysokości 1m od posadzki. Jeśli chodzi o wywiew to w budynku mieszkalnym jest jeden niewykorzystany komin, można by się do niego przekuć, ale wylot byłby na wysokości ok. 2m. Co z powietrzem, które byłoby nad wylotem? Będzie się tam „kisić”? Wentylacja grawitacyjna w pomieszczeniu nieogrzewanym również może być niewydajna sama w sobie. Drugą opcją na wywiew, jest instalacja kominka dachówkowego z podłączonym wentylatorem z czujnikiem higro. Czy jest jeszcze jakaś alternatywa?
Mokre drewno na więźbę dachową

Mokre drewno na więźbę dachową

Witam, Proszę o pilną poradę. 20 grudnia zamontowano nam więźbę dachową (dach kopertowy w literę T) i pokryto membraną paroprzepuszczalną Tyvek Supro. Drzewo dostarczono na plac budowy dzień przed montażem (drzewo suszone, 4stronnie strugane – wilgotność mierzona na placu budowy: 15%) i zamontowano przy bezdeszczowej pogodzie w przeciągu 3 dni. Na membranę, wzdłuż krokwi przymocowano zaimpregnowane, suszone, 4stronnie strugane kontrłaty na szerokość krokwi (8cm, wysokość 4cm), będące podstawą pod przyszłe deskowanie i dystansem dla wentylacji. Prace wstrzymano na okres świąteczny i dzisiaj (10 styczeń) rozpoczęto montaż deskowania. Niestety ze względu na temperatury, nie zdążyliśmy zaimpregnować więźby i do tych prac również miano dzisiaj przystąpić gdyż temperatury są powyżej 8°C. Niestety na kilku krokwiach na różnych połaciach dachu znaliśmy pleśń i wstrzymaliśmy pracę. Pleśń znajduje się wzdłuż całych zainfekowanych krokwi (również w części okapowej), z dwóch / trzech stron. Małżonka podejrzewa, że drewno przyjechało zarażone bo widziała na jednej krokwi malutkie szare plamki, które schodziły po przetarciu palcem, ale uznała je za brud. Załączam zdjęcia z dzisiejszych oględzin i proszę o poradę na kolejne kroki. Przez kolejny tydzień przewidywana jest bezdeszczowa pogoda o dodatnich temperaturach i planowane było wykonanie impregnacji, deskowania i papowania (dach ma pozostać pod papą na kolejne kilkanaście miesięcy). Rozważam użycie środka przeciwgrzybicznego ma wszystkich elementach więźby:- Adolit M flüssig- a następnie wykonanie impregnacji preparatem: IG-10-Imprägniergrund IT (tym preparatem zaimpregnowano kontrłaty)- oraz w kolejnym terminie wykopanie impregnacji przeciw ogniowej preparatem firmy Remmers (nazwy w tej chwili nie mam zapisanej). Jednak obawiam się o stan i ryzyko dla krokwi pod nadbitką gdzie nie mam już dostępu.Proszę o pilną poradę jakie kolejne kroki powinienem podjąć i czy kontynuować deskowanie budynku.

Biokominek w domu

Dzień dobry Panie Jerzy,Przeglądając temat nr 009 dział 708 - Doprowadzanie powietrza do kominka stwierdziłem, że lepiej będzie pomyśleć o alternatywie. "Koza" przy odpowiednich warunkach początkowych byłaby trochę łatwiejsza w instalacji (jeżeli doprowadzanie powietrza byłoby przez ścianę), ale ostatecznie w naszym przypadku i po lekturze tematu/książki stwierdzam, że u nas chodzi głównie o okazjonalne polepszenie komfortu psychicznego widokiem płomienia w kominku ;).W związku z tym wstępnie na alternatywę obrałem biokominek, ale jeszcze chciałbym się upewnić czy czegoś nie przeoczyłem albo czy producenci o czymś nie wspominają.Po lekturze w internecie plusy wyglądają fajnie. - nie trzeba dodatkowego komina na odprowadzanie spalin- nie trzeba myśleć o doprowadzaniu powietrza z zewnątrz i problemach z tym związanych dla wentylacji hybrydowej/mechanicznej- odpowiedni montaż nie wymaga specjalnych przemyśleń. Można ulokować w zabudowie oddalonej od ściany, więc na logikę rozumiem, że dodatkowych analiz c/w w takim przypadku nie ma potrzeby robić pod warunkiem zachowania odstępu od ściany ?Producenci piszą, że wydziela tyle CO2 co dorosła osoba... tutaj oczywiście na moją prostą logikę to zależy od wielkości takiego kominka. Rozumiem, że powietrze będzie dalej zaciągane z zewnątrz. Czy trzeba się tym przejmować i brać to pod uwagę w wyliczeniach do wentylacji, jeżeli kominek będzie używany sporadycznie?Czy jeszcze ma Pan jakieś uwagi odnośnie biokominków i czy o czymś jeszcze należałoby pamiętać?pozdrawiam,Tomek


porady budowlane porady architektom porady wykonawcom porady inwestorom porady inżynierom fizyka budowli błędy projektowe błędy wykonawcze analizy optymalizacyjne analizy cieplno-wilgotnościowe budowa domu jednorodzinnego domy murowane domy energooszczędne domy szkieletowe domy z bala
2007-2020 Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.